Ufff... Bylo goraco....
Wczoraj Marek chcial ze mna zerwac, faktycznie, w sobote troche przesadzilam, w dodatku niepotrzebnie mu powiedzialam wczoraj ze ma w dupie nasz zwiazek, chociaz wiem ze tak nie jest. Ale na szczescie go udobruchalam :)
RAZEM: 19 miesiecy i 16 dni
Zle sie dzieje....
...miedzy mna a Markiem. Nie wiem czemu, ostatnio caly czas stroi "fochy", nie rozmawia ze mna normalnie tylko zawsze cos odburknie. Nie ma innej, jestem tego pewna.. To co jest grane w takim razie? :( Jutro jego urodziny :)
RAZEM: 18 miesiecy i 29 dni
Dzisiaj robie takie male "urodziny" dla mnie i Marka....
Ciasto w piekarniku, wino sie chlodzi, truskawki z czekolada gotowe... Tylko ze mam dziwne przeczucie ze sie dzisiaj poklocimy :-/
RAZEM: 18 miesiecy i 10 dni
A moze bedzie dobrze?
Okazalo sie ze piersi nie mam zaatakowanej przez nowotwor :) Mam "tylko" schorzenie, ktore co prawda jest nieuleczalne, ale niegrozne dla zycia :) Zostala sprawa pluc... Ale modle sie zeby bylo dobrze :)
Za 4 dni urodziny... Marek mi obiecal ze mi kupi sukienke na wesele :) Juz sie nie moge doczekac zakupow :)
RAZEM: 18 miesiecy i 8 dni
Staram sie jak najwiecej czasu spedzac z Markiem
Nie wiadomo ile mi jeszcze zostalo zycia. Prawdopodobnie mam przerzuty. Marek placze, rozpacza, nie chce przyjac niczego do wiadomosci. Serce mi krwawi, ale musialam mu powiedziec. Chce wykorzystac kazdy dzien. Dlaczego dopiero teraz czuje jak pieknie pachnie trawa po skoszeniu, widze jaki piekny jest wschod slonca, slysze jak ptaki spiewaja. Gdy to wszystko mnie ciagle otaczalo nie potrafilam tego docenic. A teraz gdy moze juz niedlugo wcale nie bede tego widzec to chce na nowo wszystko odkrywac.
RAZEM: 17 miesiecy i 27 dni
Dzisiaj moj swiat sie zawalil....
Podejrzewaja u mnie raka piersi... We wtorek badania...
Uuuu... Nie bylo mnie tu baaaardzo dlugo :)
Niewiele sie u mnie zmienilo, poza faktem, ze w mieszkaniu jest o niebo lepiej, zgralismy sie wszyscy :) Nadal jestem z Markiem, czasem sobie skaczemy do gardla, ale ogolnie ze soba wytrzymujemy. Choc czasem mnie okropnie rani to nadal go kocham. W szkole jest idealnie, jestem jedna z najlepszych na roku. Ech.. Nie da sie skrocic w notce kilku miesiecy z zycia. Ale znowu czuje potrzebe uporzadkowania uczuc i mysli, dlatego zajrzalam na bloga. Forever young...
RAZEM: 17 miesiecy i 23 dni
NIE WYTRZYMAM DLUZEJ!
Jejku mam dosc tego miejsca w ktorym mieszkam :( Ludzie sa straszni, mieszkanie zimne, a ja mam umowe z 9-miesiecznym wypowiedzeniem! :( Czuje sie zmeczona, naprawde zmeczona ;( Za dwa tygodnie w czwartek mam 3 kolosy w jeden dzien :( do konca listopada bede miala 5 kolosow :/ Kiedy ja mam sie czegokolwiek nauczyc?!
Z Markiem ostatnio malo rozmawiam. On zaczal zyc swoim zyciem, ja swoim. Boje sie ze to moze nas poprowadzic do rozstania. Ale moze to i dobrze? Jesli mamy sie rozstac to chyba lepiej zrobic to wczesniej niz pozniej, mam racje?
RAZEM: 11 miesiecy i 11 dni
JEJKUUU :/
Znowu do tych cholernych Bierkowic jade :/ Nie cierpie tego miejsca, nie cierpie ludzi ktorzy ze mna mieszkaja :/ A musze sie meczyc do czerwca :/
Marek jest dla mnie bardzo duzym wsparciem, moja rodzinka go strasznie lubi, zapraszaja go na kazde rodzinne imprezy :) Wczoraj przywiozl tacie gitare, siedzielismy sobie i spiewalismy. Kocham go :) Tak po prostu :)
RAZEM: 11 miesiecy i 7 dni
JEJKU
Nie mam na nic czasu :( Mieszkam i studiuje w Opolu, nie mam tam internetu wiec sie zaczelam uczyc (w koncu).
Wczoraj mielismy mala stluczke z Markiem, ale wszystko ok :)
RAZEM: 10 miesiecy i 10 dni